• Wpisów: 308
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 22:08
  • Licznik odwiedzin: 50 652 / 1925 dni
 
sigyn
 
Padam na pysk. Poranny trening, potem pociąg na uczelnie, ale wcześniej bieg do biblioteki po książki, potem zajęcia z tym $%$#$23@#@#% (nie toleruję gościa), potem zakupy. A w domu sajgon, bo zlew się zapchał. No ja pierdolę.

Smuteczek, bo w bibliotece uniwersyteckiej wszystkie książki dla artystów są do przeglądania ino na miejscu. Bez sensu. Wypożyczyłam dwie dla amatorów. Czyli dla mnie. A chciałam takie porządne, akademickie. A tu taki chuj!

IMG_20150302_205314.jpg


Coraz poważniej biorę się za hobby. Jak opanuję wszystko, to może zasłużę sobie na tablet graficzny i naukę Photoshop-jutsu! :D

Bilans:
śniadanie: szpinak z dwoma jajkami

IIśniadanie: małe jabłko

obiad: 10 małych pierogów ruskich, szklanka soku pomidorowego

podwieczorek: surówka z białej kapusty (taka tam z Biedronki, sklepu na kieszeń każdego studenta)

kolacja: 2 macy cebulowe, czerwona papryka, małe jabłko

Trening:
ok. 1h siłwowni;
-15min orbitreka
-15min ćwiczeń  na ręce i klatkę piersiową
-10min marszu (5km/h)
-25min biegu (8km/h)

-spacer ok. 45min

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego