• Wpisów: 308
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 22:08
  • Licznik odwiedzin: 52 326 / 2079 dni
 
sigyn
 
O ile dobrze pamiętam, dzienniczek internetowy służył mi także to wyrażania żalów i pretensji na cały świat. Dobra nowina, to się nie zmieniło!
Znowu byłam sama na siłce, bo M. zmieniły się plany. W odwiedziny miała do niej przyjść moja, notabene, przyjaciółka. Ja wiem, że A. i M. to już niedługo będą szwagierki, ale fajnie byłoby, gdyby któraś chociaż wspomniała, że mogłabym wpaść. A. na przykład. Bo jej dwa tygodnie nie widziałam. Bo jak ja nie napiszę, co słychać, to gówno się odezwie.
G. też nie daje znaku życia. Siedział prawie dwa tygodnie w Norwegii i podziwiał Skyrim na żywo. Fajnie też, że od osób trzecich dowiedziałam się, że zamiast wracać w którąś tam środę, wrócił teraz w poniedziałek. Oczywiście, nadal bez znaku życia. Pff, przyjaciel.
Ja się chyba nimi wszystkimi za bardzo przejmuję. Chilluj, dziewczyno, szkoda nerwów.

Bilans:
śniadanie: ryż naturalny na mleku 1,5% z cynamonem, małe jabłko

obiad: pikantny makaron razowy ze szpinakiem i serem z niebieską pleśnią

podwieczorek: 2x szklanka maślanki, małe jabłko

kolacja: pieczona ryba (płoć), marchewka z groszkiem gotowane na parze

1l wody, kawa czarna bez cukru, 4x zielona herbata, mała lampka domowego różowego wina

Trening:
1h siłownia:
-15min orbitrek
-10min steper
-15min bieganie (interwały, na przemian marsz 6km/h i bieg 10km/h)
-10min ćwiczeń na klatkę piersiową
-10min rowerka poziomego
wieczorem w domu: 15min ćwiczeń na mięśnie brzucha

Nie możesz dodać komentarza.